O nas

Zapraszamy do malowniczej (o każdej porze roku) doliny potoku Zawoje w Beskidzie Niskim gdzie można odpocząć od miejskiego zgiełku i ciągłego biegu.

 

Proponujemy Państwu:

 

  • organizację kuligów, ognisk na powietrzu,
  • trasy biegowe i zjazdowe,
  • noclegi w pokojach 2 i 4 osobowych.

 

Mamy nadzieję, że skusimy Państwa miłą atmosferą, wspaniałą kuchnią oraz ciepłym klimatem wieczornych biesiad przy kominku.

 

Banica położona jest nad niewielkim potokiem, którego wody poprzez Zawoję uchodzą do Wisłoki.

 

Była to wieś królewska, wchodząca w skład starostwa bieckiego, lokowana pod koniec XVI w. na prawie wołoskim. Pierwsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z 1629 r. Po I rozbiorze zakupiona została wraz z innymi wsiami przez Wilhelma Siemieńskiego herbu Dąbrowa, ostatniego starostę bieckiego, który nabył od rządu austriackiego całe, dotychczas dzierżawione, dobra. W połowie XIX w. w wyniku koligacji rodzinnych Banica przeszła na własność Lewickich.

 

W końcu lat trzydziestych, a więc znacznie później niż w sąsiednich wsiach, około 2/3 ludności wsi przeszło na prawosławie. Zbudowano wtedy prawosławną kaplicę. Była to pierwsza świątynia we wsi, nigdy nie istniała tu cerkiew grekokatolicka.

 

W roku 1943 Niemcy w odwecie za akcję partyzantów rozstrzelali wszystkich mieszkańców Banicy urodzonych w 1922 roku. Po wojnie wszystkich mieszkańców wsi wysiedlono.

 

Zabudowania wiejskie znajdowały się nad strumieniem. Obecnie jest tu tylko jedno prywatne gospodarstwo i nasz DOM.

 

Nieco powyżej, wśród drzew, na zachód od drogi, znajduje się cmentarz wojskowy z I wojny światowej. Jest to pamiątka ciężkich walk, prowadzonych w okolicy między styczniem a majem 1915 roku. Na cmentarzu pochowano 12 Austriaków i 40 Rosjan. Obiekt ten jest od kilku lat odnawiany siłami społecznymi.

 

Jeśli pójdziemy kilkadziesiąt metrów w górę potoku, napotkamy na jego lewym brzegu resztki czasowni (kaplicy) prawosławnej. Była to mała, dwudzielna świątynia o budowie zrębowej. Pozbawiona opieki zawaliła się jesienią 1981 roku. Obecnie pozostały jeszcze dwie kopuły i mała bania wieńcząca resztki konstrukcji dachu. Około 50 m na wschód od resztek czasowni znajdują się pozostałości łemkowskiego cmentarza. Przy drodze przez wieś pozostał również żeliwny krzyż przydrożny, osadzony na piaskowcowym cokole wykonanym w Bartnem, wystawiony w 1891 r.

 

Górny skraj doliny przecina asfaltowa droga z Pętnej do Krzywej. Jest tutaj przystanek PKS-u. Przy drodze znajduje się pomnik polskich lotników poległych w katastrofie "Liberatora" 16 sierpnia 1944 roku (wg innych źródeł we wrześniu - ta właśnie data jest umieszczona na pomniku), wystawiony w 25 rocznicę katastrofy. Samolot wracał do Włoch po dokonaniu zrzutów dla Powstania Warszawskiego, w okolicach Biecza został uszkodzony przez niemiecki myśliwiec. Prawdopodobnie był to samolot GR-R EV-978 dowodzony przez nawigatora por. Tadeusza Jencke z pierwszym pilotem kpt. Zygmuntem Płutą. Część członków załogi poniosła śmierć przy próbie skoku ze spadochronem w okolicy wsi Olszyny (niedaleko Biecza), a pozostali zginęli w rozbitym samolocie. Mieszkańcy Banicy pochowali lotników na cmentarzu w Krzywej. Zaraz po wojnie ich szczątki zostały przeniesione na cmentarz wojskowy w Krakowie. Z Banicy w kierunku Wołowca podąża żółty szlak. Prowadzi on pod górą Obszar, malowniczą doliną zwaną zwyczajowo "Kanadą".

Copyright © 2013 Gościniec Banica. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie ILUMIO dla Gościniec Banica.